czwartek, 11 kwietnia 2013

Zimny - 4 dzień wyzwania foto +KOCYK :D

Dzień dobry!

Pogoda znowu spłatała mi figla! 
Kto to widział, żeby w kwietniu,
 w kwietniu!!!  powtarzam, świeciło słońce??
Szału nie ma ale świeci i nawet ciepło w miarę jest... CIEPŁO 
a ja na gwałt potrzebuję ZIMNO!!!
 ;P
Dobra! Obowiązkowa porcja narzekania na pogodę była także mogę z czystym sumieniem przejść do realizacji tematu wyzwania u Uli.
ZIMNY.

Zerknęłam na Wasze miniaturki i zdaje się, że nie będę oryginalna. 

Zimny jest kran z którego płynie zimna woda.


Kolejne zdjęcie obrazuje zimny chów. Moje dzieciaki bardzo często biegają na boso, co niektóre osoby przyjmują z objawami stanu przedzawałowego. Powiem więcej nie tylko boso ale bardzo często na golasa (szczególnie Klara mały Rusek). Walczę o to by miała przynajmniej majtasy, spódniczkę i bluzkę ale co tu dużo mówić, z marnym skutkiem. Uwiera ją wszystko i już! Jeszcze pół biedy jak chodzi tak po domu ale ona nie ma problemu z tym by wyjść na ulicę tak jak ją Pan Bóg stworzył!!! Trzy światy z nią mam. Jeden plus tego jest taki, że praktycznie dzieciaki mi nie chorują, nawet ta moja naturystka Klara!




TUTAJ możecie zobaczyć jak temat zrealizowały inne uczestniczki wyzwania.

Jeszcze się Wam nie chwaliłam, że wygrałam CANDY u Magdy z bloga


I właśnie przed chwilką dosłownie był listonosz!!!!
I mój (mój mój mój!!!) cudny kocyk w odcieniach koloru niebieskiego (mój ulubiony!!!) 
właśnie do mnie dotarł :D
Magda DZIĘKUJĘ
Kocyk jest przepiękny, idealny, śliczny, niesamowicie pięknie i równiutko wydziergany i teraz tylko trzęsę portkami, że dzieciaki mi go zwiną :P
WIELKIE DZIĘKI!!!! :***
Kto nie zna Magdy musi koniecznie do Niej zajrzeć i przekonać się na własne oczy jaka jest niesamowicie zdolna!!!
I jeszcze zdjęcia kocyka cyknięte na szybko :)
Zobaczcie jaki piękny :D






 Miłego dnia!!!

:)


31 komentarzy:

  1. Zimny chów najlepszym sposobem na zahartowanie organizmu. Powiedziała ta, co siedzi non stop w przychodni w dzieciakami...
    Kocyk naprawdę fajny, sama się zastanawiałam, czy nie dołączyć do zabawy, ale przecież ja niebieskiego nieeee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nie miałabyś szans bo on chciał trafić do mnie. Ja jestem biała jeśli chodzi o wnętrza, meble i tkaniny, szara, czarna i granatowa jeśli chodzi o ciuchy ale za to niebieski biorę bez ograniczeń :) i może być wszędzie :)

      Usuń
    2. bez niebieskiego mam tak samo
      no dobra, kłamię, ubieram się w to, co pod ręką i w nosie mam, jaki to kolor
      byle nie niebieski ;)

      Usuń
    3. Masz w nosie ale nie masz w nosie. Tak zdecydowanie mam tak samo! I tez kłamię :PPPPP

      Usuń
  2. Ha! Super! Wyszło nam jednomyślnie :DDD
    Tylko Twój kran znacznie bardziej elegancki!
    Odwzajemniam - miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój za to tajemniczy! Cieszę się, ze mój netbook jest taki malutki bo musiałam nim trochę naobracać żeby rozwiązać zagadkę na Twoim zdjęciu;D Kran może elegancki ale za to totalna pomyłka w tej kuchni. Kupiliśmy go do łazienki, w której od dwóch lat nie dorobiliśmy się szafki pod umywalkę i przez przypadek trafił nad zlew.

      Usuń
    2. Widzę tę wirtuozerię z netbookiem i padam ze śmiechu :DDD

      Usuń
    3. Krzywdy tylko sobie nie zrób :P

      Usuń
  3. U mnie też armatura ;)
    A zimny chów jak najbardziej - tylko mój młodszy zmarzluch po mamie i śnieg dotyka tylko przez rękawice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile wody zmarnujemy przez to zimno :)
      U nas dzieciaki same wybrały tą drogę, że tak powiem :) Ja też jestem zmarzluch i kiedy chodzę opatulona w trzy koce moja Klara śmiało pomyka w samej koszulce i majtach!

      Usuń
  4. Piękny kocyk! Zimnym stopom mówię nie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny!
      Ja też! Ogrzewanie podłogowe mamy :D

      Usuń
  5. Fajne zdjęcia :-) A najbardziej mi się podoba "zimny chów"!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, z moją Jagną jest tak samo! Biega prawie na golasa. A już na bosaka to normalka. A tu kafle - zimne nożyska i łapska - ae twierdzi ,że jest Jej ciepło. A jak ze szkoły wychodzi, to ja zawału dostaję (sweterki w plecaku a ona w koszulce, rozpięta - bo jest ciepło (prawie 0 stopni na przykład albo i mniej). I co zrobisz? Ano nic. Ja, patrząc na nią, okrywam isę kocem. ale fakt - TFU TFU - nie choruje, nie przeziębia się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziewczyny wczorając wracając ze szkoły też się porozbierały :) w sumie ciepło było i nawet nie miałam nic przeciwko temu, tylko, że one nie wiedziały i przed domem pozakładały kurtki czapki i szaliki ;D Po Tatianie od razu poznałam, ze ma "coś na sumieniu".
      I zawsze im ciepło, zawsze!

      Usuń
  7. Lenka najchętniej biega ciągle w krótkim rękawku a Kinia uwielbia ściągać skarpetki i śmigać boso.

    niech Ci kocyk służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenka gorąca dziewczyna a Kinia pewnie potrzebuje lepszej przyczepności ;D
      Dzięki raz jeszcze! :*

      Usuń
  8. Kocyk przepiękny, przypomina zimę ; P. Gratuluję wygranej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo jest jeszcze piękniejszy :) ale mi nie kojarzy się z zimą :) Dziękuję!

      Usuń
  9. Ja jestem zmarźluchem :P A kocyk jest piękny - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! I jak patrzę na te moje bąki porozbierane to owijam się w polar i tulę do kaloryfera :))
      Dziękuję! Cieszę się, że do mnie trafił! :)

      Usuń
  10. Słodziutkie małe stópki:DDD
    Zazdroszczę szczerze zahartowanych Potomków, u nas co 3 tygodnie szpital, i to nie na peryferiach, ale w centrum miasta;-)
    A kocyk FENOMENALNY, jak niebieski tylko oglądać, a nie posiadać lubię, GRATULUJĘ szczęściarze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami coś się przyplącze ale naprawdę nie jest źle (odpukać)! Też się nabiegaliśmy kiedyś po lekarzach, szpital przerabialiśmy ale mam nadzieję, że to już nie wróci. Dużo zdrówka Wam życzę!!!
      Ja niebieski uwielbiam i on po prostu musiał być mój ;D Bardzo dziękuję!

      Usuń
  11. No przecież, codzienność ;) a że pierwsza wstaję do szkoły to mam najgorzej bo woda zimna ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zahartowana na całego jesteś!! :))

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Zimny chód hahaha skojarzyło mi się z pewnym tekstem komentatora sportowego dotyczącego Ireny Szewińskiej i jej świeżego kroku ;PPPP

      Usuń
  13. ale wypucowany kran! a zimny chów jest lepszy niż chuchanie i dmuchanie i ubieranie w tysiące warstw, a dzieciaki i tak łapią każdego wirusa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypucowany na potrzeby zdjęcia :P
      Tak, sprawdziłam to na swoich dzieciach! One wiedza najlepiej (nie mówię o niemowlakach, oczywiście) czy im ciepło czy nie i nie ma dla nich nic gorszego od przegrzania.

      Usuń